"...Nie dla mnie sezamy ulic
I kolorowych świateł gwiazdy
Nie dla mnie ta noc nad miastem..."
I kolorowych świateł gwiazdy
Nie dla mnie ta noc nad miastem..."
Kolejny teatr, kolejni aktorzy, kolejne gierki, skecze i dramaty, kolejna huśtawka, kolejna porażka.... Przegrana!
Ewakuacja!
Zawsze wiedziałam, ze urodziłam się chłopką i jestem nią z krwi i kości....
Nie dla mnie komnaty, szeleszczące suknie, bale i fajerwerki w stosownym towarzystwie...
Nie dla mnie gra pozorów, intelektualne rozmowy i zmowy w kuluarach...
Bo mnie się marzy kurna chata...














