12 sierpnia 2013

Malowany jedwab - skarbiec pani Nici


Waldemar Szysz - "dwa światy - 06050608" - bez Ciebie ale dla ciebie...

Zobacz Waldku...
zamieściłam na VA swoją pracę  "dwa światy" w dzień kiedy mijały trzy miesiące od Twojej śmierci.
Napisałam kilka słów od siebie, tak jak i Ty to często robiłeś.
Komuś się spodobała bo została pracą tygodnia (jedną z pięciu).
Wiesz, że nie lubię tych wszystkich wyróżnień, ale to sprawiło mi przyjemność bo tak naprawdę to wyróżnienie dla CIEBIE

Dwa Światy... 06050608
Inne

[grafika cyfrowa]

dwa światy...
dwa czasy...
dwa losy...
dwa westchnienia...
jedno JESTEM...
jedno BĘDĘ...
jedna droga...
jedna Przyjaźń...
jedna chwila...
jedna śmierć...
i jedno BYŁO...
i jedno JEST...
...
jedna cienka granica...
do przekroczenia...



"Dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos i tym, którzy się tu zatrzymali i pomyśleli oraz za wszystkie szczere gratulacje, ale przede wszystkim dziękuje Mistrzowi Nakielskiemu - WALDEMAROWI SZYSZ, bo bez niego ta praca by nie powstała, a nawet gdyby powstała to nie ujrzałaby tu światła dziennego.
Powstała przez Waldka, i dla Waldka, dla uczczenia jego pamięci w trzy miesiące po śmierci i myślę, że też przy jego pomocy mimo, że jego fizycznie już tu nie ma, to jednak KTOŚ pokierował moimi krokami, a jego słowa jakie zamieścił w autoreferacie pod modlitwą XLV



brzmiały mi w uszach w trakcie tworzenia.
DZIĘKUJĘ! "



to druga i ostateczna wersja...




Dzisiaj ta piosenka jest dla Ciebie...

11 sierpnia 2013

Nie zamykaj się na płacz...

jedna mała łza...

"Nie zamykaj się na płacz
każdy pusty dom ma dziecka twarz
każdy dobry gest potrzebny jest,
sam to wiesz

Ty znasz matki głos i śmiech
ale obok jest i noc i dzień
ktoś jest całkiem sam na życia dnie
tym co masz podziel się

Ref:
Jedna mała łza nie musi spaść,
jeśli możesz coś od siebie dać
gdy w potrzebie ktoś najsłabszy jest,
  zabierz głos
zetrzyj z oczu łzę, pokochaj mnie
wiara oraz moc to siostry dwie
otwórz szerzej drzwi zaufaj mi
właśnie Ty

Miłość grzeje jak pochodni blask
a samotność ma zmęczoną twarz
w życiu wszystko jest i czerń i biel
pół na pół od lat"

6 sierpnia 2013

Waldemar Szysz - to już trzy miesiące bez Ciebie...

Waldemar Szysz - 27.04.2013
Miałeś ochotę na placki ziemniaczane i zabrałeś mnie nad zalew Zemborzycki do swojej ulubionej knajpki.
Opowiadałeś i żartowałeś, robiłeś głupie miny i jadłeś swoje ulubione placuszki.
Gdyby ktoś mi powiedział, że za tydzień spotkasz się ze śmiercią to bym mu nie uwierzyła.
Miałeś  w sobie tyle życia, tyle radości i tyle energii.
Waldemar Szysz

Oprowadziłeś mnie po Lublinie. Chciałeś mi pokazać wszystkie ważne dla Ciebie miejsca.
Chciałeś bym wiedziała gdzie była Twoja szkoła, gdzie chodziłeś jeść, a ja myślałam, że to ponad Twoje siły bo przecież byłeś 2 dni po operacji, miałeś tyle szwów, wielkie rany i redony schowane w kieszeniach...
Skąd Ty brałeś te siły?
Teraz wiem, że wcale ich za dużo nie miałeś (widać było to w Twojej twarzy w chwilach kiedy nikt nie patrzył), tylko siłą woli je z siebie wykrzesałeś bo chciałeś bym widziała, wiedziała i została z większą cząstką Ciebie...
Tak się stało Waldku!

Waldemar Szysz - Lublin 27.04.2013
Mieliśmy pójść do galerii na wystawę Grupy otwART-ej już 26.04, ale dojechałam zbyt późno,a Ty dopiero wyszedłeś ze szpitala. W sobotę też dotarliśmy zbyt późno. Pokazałeś mi swoje, wiszące tam prace przez okno... stałeś tam trochę smutny...
Czy czułeś, że na uroczystym finisażu nie dane już będzie Ci być?
Czy dlatego tak się spieszyłeś by mi tyle powiedzieć i pokazać?
Finisaż był 8 maja i 8 maja był wernisaż Twojej wystawy w Ostrołęce.
Na żadnej z tych imprez już nie mogłeś być. Odszedłeś dwa dni wcześniej...
Dlaczego?
Wciąż mi brzmi w uszach ta piosenka,


http://www.youtube.com/watch?v=oejEVWkCcSo

  którą zamieściłeś pod pracą "ŁZY ŚWIATA IV" w galerii variart


http://variart.org/galeria/3282-nakielski/73323-_%C5%81zy_%C5%9Awiata_iv_.htm

zamieściłeś ja też w moim profilu, kiedy wróciłam po kilku dniach pobytu w Niemczech i puściłeś mi ją na chwilę przed moim wyjazdem z Lublina... 
Posłuchaj jej dzisiaj ze mną...
To nic, ze z tego drugiego świata...
Tam chyba tez przecież słychać...

4 sierpnia 2013

Ja wysiadam...


"Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć czy być?
Bo życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi prędzej!

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Już nie chce z nikim ścigać się, z sił opadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu

Będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd
Gapić się na dziury w niebie
Jak najdłużej kochać ciebie
Na to nie szkoda mi zmierzchów, poranków
i nocy.

Jak w kołowrotku ..."

Malowany jedwab - Wesołe Miasteczko...

No i znów mnie wzięło na malowanie na jedwabiu, a powód tego jest bardzo prozaiczny. 
Po prostu siostra mnie zmusiła ;)
Jak już wyciągnęłam "zastawę" do produkcji i zawaliłam całą wolna przestrzeń potrzebnymi akcesoriami do malowania to pewnie pójdzie jedna za drugą. 
Na razie są dwie, ale dzisiaj pokazuję ostatnią, którą zatytułowałam "wesołe miasteczko"

Ręcznie malowany jedwab - "Wesołe miasteczko"

3 sierpnia 2013

Wykorzystaj ten dzień...



Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. 
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. 
W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. 
Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru.
Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. 
Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw. 

2 sierpnia 2013

Zamiast słońca...

zamiast słońca...
są dni
wyrwane z ciemnych godzin
gdy zamiast słońca
taniec świecy
nasłuchiwanie
czy nadchodzisz
i gorycz prostych odpowiedzi

są takie dni...