22 marca 2014

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 3

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 9

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 10

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 11

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 12

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 2

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 5



Symi - wyspa poławiaczy gąbek 6

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 7


Symi - wyspa poławiaczy gąbek 8


Symi - wyspa poławiaczy gąbek 1

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 1

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 2

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 3

Symi - wyspa poławiaczy gąbek 4

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach 1

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach 2

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach 3

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach 4

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach 5

Malowany jedwab - złoto w pomarańczach 6

Ot cuma...



Ot! taki sznureczek...., a potrafi prawie pół wioski utrzymać ;)

20 marca 2014

Malowany jedwab - krwawnica pospolita




malowany jedwab - krwawnica - całość

malowany jedwab - krwawnica - fragment 1

malowany jedwab - krwawnica - fragment 2

malowany jedwab - krwawnica - fragment 3

malowany jedwab - krwawnica - fragment 4

łąkowe opowieści 7


18 marca 2014

W tym sęk....

chyba będzie jednak frontem...

prawdopodobnie tył...

W TYM SĘK...
a tych sęków było po drodze znacznie więcej, chociaż nie wszystkie w desce.
Uwielbiam drewno, a już stare i wyrzeźbione przez korniki w szczególności.
Kazałam sobie zostawić starą deskę, lekko już spróchniałą, bo zamierzałam sobie ją przełamać i wykleić na niej jakiś obrazek na ścianę.
Kiedy zaczęłam szlifować i spod starej farby zaczęły wydobywać się na wierzch słoje oraz ów wspomniany SĘK, to wszystkie plany wzięły w łeb. No, ale w tym właśnie tkwi kolejny sęk, że nigdy żadne moje plany się nie realizują, przynajmniej nie w wersji pierwotnej ;)
Na razie wygląda to tak, ale nie mam pewności czy jeszcze czegoś nie podszlifuję, nie uszkodzę i nie wybarwię intensywniej. Na zdjęciu trochę to mało widoczne, ale fragmenty deski są nasączone zwykłym olejem w celu trochę ochronnym, a najbardziej w celu przyciemnienia.
Na pewno gdzieś sobie to uwieszę albo zrobię z tego wieszak, albo jeszcze jakichś innych zmian dokonam, ale teraz niech sobie wisi, żebym się opatrzyła.

Noc czerwcowa-królowa jaśminowa...